Wydanie nr 274/2020, Środa 30.09.2020
imieniny: pokaż (9 imion)Wiara, Felicja, Grzegorz, Zofia, Hieronim, Imisław, Wiktor, Honoriusz, Znamir
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvdzierzgon.pl

Nadchodzi reforma edukacji w gminie Dzierzgoń, ale niż utrudni jej wdrożenie. Ile będzie szkół w Dzierzgoniu? - 09.02.2017

Nadchodzi reforma edukacji w gminie Dzierzgoń, ale niż utrudni jej wdrożenie. Ile będzie szkół w Dzierzgoniu? - 09.02.2017 fot. W. Mocny
Radni gminy Dzierzgoń oraz burmistrz Elżbieta Domańska zaprosili rodziców i nauczycieli na spotkanie informacyjne i debatę poświęconą wpływowi reformy edukacji na oświatę gminną. Bardzo liczna obecność zainteresowanych była dużym zaskoczeniem. Sala gimnastyczna była pełna rodziców ciekawych, co dalej z edukacją ich dzieci. Dyskusja była bardzo emocjonująca i burzliwa.

Miejscem ponad 1,5 godzinnego spotkania była sala Szkoły Podstawowej w Dzierzgoniu. Padały pytania o kształt obwodów i problemy wynikające z niżu demograficznego w gminie.

Pani burmistrz zapewniła, że żadna ze szkół w Bągarcie czy Bruku nie będzie w związku z reformą zagrożona zamknięciem. Było to istotne oświadczenie, ponieważ jednym z pomysłów na zwiększenie liczby dzieci w nowej placówce w Dzierzgoniu był ich dowóz z sąsiednich sołectw. Spotkało się to jednak ze zdecydowanym sprzeciwem mieszkańców tych terenów.

 

Otwierając spotkanie burmistrz Dzierzgonia zaprezentowała podstawowe założenia reformy oraz dwa warianty reorganizacji szkół w Dzierzgoniu.

W pierwszym miałyby być utworzone dwie szkoły podstawowe: SP nr 1 im. Tysiąclecia Państwa Polskiego oraz w miejscu Gimnazjum, Szkoły Podstawowej NR 2.

W drugim wariancie utworzono by jedną szkołę, ale w dwóch budynkach przy ul. Krzywej 17 i Zawadzkiego 38 A. W tym wariancie dzieci młodsze I – IV nadal uczęszczałyby do budynku obecnej placówki, natomiast w budynku gimnazjum uczyłby się dzieci starsze.

 

W trakcie spotkania przekonywano do wariantu drugiego m.in. z uwagi na fakt, że w takim założeniu najmłodsze dzieci nie musiałby przebywać z nastolatkami w jednym budynku.

Z kolei przeszkodą dla wariantu pierwszego byłaby zdecydowanie zbyt mała liczba oddziałów... Niektórzy rodzice domagali się nawet głosowania nad wyborem któregoś z wariantów...

redakcja_
Przejdź do komentarzy

 

 

Powiązane artykuły

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Wiadomości


Komentarze (29)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.

 
absolwent
absolwent 15.02.2017, 17:27
Rozdzielenie uczniów z klasy I-IV od starszych dzieci jest bardzo dobrym pomysłem. Jestem absolwentem obu szkół, wokół których toczy się teraz walka. Pewnej sytuacji nie zapomnę do końca życia. Uczęszczając do klasy I-III w podstawówce, w dniu mikołajek, gdy wyszliśmy wszyscy na przerwę z paczkami słodyczy, podszedł do mnie uczeń VII lub VIII klasy. Podniósł do góry za szyje i kazał oddać słodycze. Panie nauczycielki dyżurujące na korytarzu miały wszystko w d... a gdy dowiedziały się co się wydarzyło zrobiły sobie z tego żart dnia. Czy chcecie żeby Wasze dzieci były tak samo traktowane?
W podstawówce dzieci "ważnych osobistości dzierzgońskich" zawsze były lepsze od "zwykłych dzieci". Mimo ogromnych starań wielu zdolnych dzieci, to zawsze te bogate były najlepsze w szkole. Dopiero w gimnazjum zaczęła się normalna rywalizacja i w końcu okazało się kto jest inteligentny, a kto ma tylko bogatych rodziców. To w gimnazjum nauczyciele podchodzą do wszystkich dzieci na równi. Słabszych dzieci nie zostawiają na zmarnowanie, każdemu dziecku poświęcają swój czas, każdy może do nich zwrócić się o pomoc, bo wie, że zawsze ją dostanie.
meszek
meszek 15.02.2017, 18:05 (odpowiedź do absolwent)
Kto Tobie to pisał absolwencie...Idealny materiał propagandowy...idealnie wpisujący się w zapotrzebowanie władz.
peszek
peszek 15.02.2017, 23:48 (odpowiedź do meszek)
Nie dopuszczasz tego, że ktoś może mieć inne zdanie i dlatego jesteś zwykłym TROLEM.
postronny
postronny 16.02.2017, 08:24 (odpowiedź do peszek)
To prawda takie sytuacje mogą się zdarzać... ale w każdej szkole...W gimnazjum również były różne sytuacje. Tylko to nie jest kwestia licytacji, gdzie było czy jest gorzej...Uważam, że najważniejszą kwestią jest jakość nauczania. Dwie małe szkoły, małe oddziały, rywalizacja...to fundamenty I wariantu. Niech nauczyciele wykażą się, dajcie im szansę.
rodzic
rodzic 13.02.2017, 11:54
Wariant 1 czy 2 a dlaczego nie 3? moim skromnym zdaniem za 2 lata po likwidacji gimnazjum powinna być jedna szkoła podstawowa w budynku gimnazjum z kilku powodów: większy budynek , bardziej przestronny a co za tym idzie wygodniejszy, bezpieczniejszy, pomieści klasy od 1 do 8, posiada sale dydaktyczne chemia fizyka biologia itd Pan Karabin mówi że lepsze dla dzieci od 1-3 jest jak mają jedną sale jednego wychowawcę i nie mają kontaktu ze "starszakami" w pełni się z tym zgadzam choć uważam że zupełna izolacja i brak socjalizacji ze "starszakami" nie jest do końca dobry. Ten problem można rozwiązać przeznaczając jedno skrzydło szkoły np koło sali gimnastycznej jest tam kilka pomieszczeń które łatwo można by było przerobić na klasy 1-3 i maluchy były by odizolowane od starszych dzieci na tyle ile by było konieczne. Takie rozwiązania były już praktykowane w dawnej dwójce. Kolejny argument dzięki temu rozwiązaniu dziecko nie zmienia budynku i otoczenia jak kończy 3 klasę więc mniej się stresuje gdy zaczyna nowy etap w nauce. Nowi nauczyciele, przedmioty, koledzy itp. Teraz kwestia dojazdów bo rodzice którzy i tak w większości sami wożą dzieci do szkoły nie wyobrażają sobie że dziecko z Jagieły ma dojść do Zawadzkiego. Ja problemu nie widzę, po wygaśnięciu gim autobusy które przewoziły gimnazjalistów z miejscowości np Bruk, Bągart zabierają dzieci z Westerplatte, Jagieły, Okrzei czy Limanowskiego itd.bo tam już nie będą musiały dojeżdżać a i tak jadą do miejscowości Nowiec, Ankamaty itp. Teraz kwestia zatrudnienia nauczycieli no tu jest sytuacja taka że jak ktoś na spotkaniu powiedział każda rewolucja ciągnie ofiary za sobą. Tutaj ofiarami są nauczyciele z których część straci pracę ponieważ mamy niż demograficzny i taki rząd który wymyślił tą reformę. Ale skupmy się na faktach, niektórzy nauczyciele znajdą prace w szkołach na wioskach np Bągart, Bruk ponieważ będą tam potrzebni do klas 7-8. Oczywiście nie wszyscy ale nie możemy winić o to radnych czy panią Burmistrz. A jeśli już jesteśmy przy naszych gminnych władzach to jakie korzyści dla naszej gminy mogą z tego rozwiązania wynikać. Mamy jedną szkołę to większy budżet na wynagrodzenia dla pracowników, na pomoce dydaktyczne, wyjazdy dla dzieci, inwestycje z rozbudową szkoły,kupno sprzętu czy chociażby zatrudnienie psychologa który jest potrzebny w naszej gminie. Mamy więcej środków ponieważ mamy jedną dyrekcje, jeden budynek do ogrzania i utrzymania a każdy z nas wie jakie są koszta utrzymania domu czy mieszkania a co dopiero dwóch szkół, tzn budynków, oraz pracowników tych że szkół obsada razy dwa.
pozrawiam
Mimi
Mimi 13.02.2017, 11:30
Patrząc na to, co wokół się dzieje (za rządów pani Domańskiej) jeden mam dylemat. Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać? Cieszę z tego, powolnego „wygaszania”, oczywiście... kadencji obecnej pani Burmistrz.
Janusz Korczak powiedział, że „Wychowanie dziecka to nie miła zabawa, a zadanie, w które trzeba włożyć wysiłek bezsennych nocy, kapitał ciężkich przeżyć i wiele myśli....” I właśnie, w ramach tych... wielu myśli proponuję zastanowić się nad właściwą interpretacją postanowień zawartych w art. 206 ust. 5 Ustawy z dnia 14 grudnia 2016 „Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe”, gdzie postanowiono, że organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego (jakim jest Rada) podejmując uchwałę dąży do tego, aby ośmioletnie szkoły podstawowe były szkołami:
1) o pełnej strukturze organizacyjnej,
2) funkcjonującymi w JEDNYM budynku lub jego BLISKIEJ lokalizacji.”

I najważniejsze... Proszę nie brać pod uwagę „myśli” tych osób, których wzrok... tęskni za rozumem.
bezstronny
bezstronny 11.02.2017, 21:49
Szanowni Państwo oba warianty niestety nie są idealne. Uważam jednak, że powinny być dwie szkoły, nawet jeśli miałyby liczyć po 300 uczniów. Dlaczego ? Bo zależy nam, jako rodzicom na jakości nauczania, a małe szkoły mogą to gwarantować. Obie szkoły wpisały się już w historię tego miasteczka. Niech nadal będą jej częścią, niech wzajemnie się napędzają, konkurują w nauce, w sporcie. Ktoś mówi o oszczędzaniu. Wbrew pozorom to nie są olbrzymie wydatki. SP 1 w zasadzie wyposażona, SP 2 kwestia małych klas, a przecież ławki można przenieść z 1. To wszystko kwestia dobrej woli, której stojąc z boku nie widzę. Mam dziwne wrażenie, że nasze dzieci są tłem do rozprawy Pani Burmistrz z niepokornym dyrektorem i jego nauczycielami. Obym się mylił w tej kwestii.
obywatel
obywatel 12.02.2017, 12:21 (odpowiedź do bezstronny)
człowiek niepokorny to człowiek do odstrzału to dewiza burmistrza i przewodniczącego rady{ Thide , Szewczunowa, Żywick, itd.} stanowisko przewodniczącej komisji oświaty to żenada, ale tak jest jeżeli oświatą rządzi osoba nie mająca o oświacie zielonego pojęcia WSTYD, a tak na marginesie gdzie stanowisko przewodniczącego ,sprawy ważne a człowieka nie ma, a miał służyć wyborcom o co nie ma czasu niech odejdzie jak poprzednim razem, kiedy został radnym
dj
dj 13.02.2017, 12:03 (odpowiedź do obywatel)
nie ma to jak mieszać sprawy polityczne dzierzgonia do glupiej reformy pisu ale kazdy pretekst jest dobry by bronic starych "wyjadaczy" chyba czas sie pogodzic ze pan Sz. i jego ekipa juz u wladzy nie bedzie dosc juz sie nachapali
,,,
,,, 13.02.2017, 15:16 (odpowiedź do dj)
żebyś się nie zdziwił za 2 lata
Tadeusz
Tadeusz 11.02.2017, 12:26
Otworzyłem oczy i zobaczyłem kto [PIS] JEST ODPOWIEDZIALNY ZA REFORMĘ