Wydanie nr 227/2020, Piątek 14.08.2020
imieniny: pokaż (10 imion)Alfred, Euzebiusz, Atanazja, Kalikst, Dobrowoj, Maksymilian, Dobrowoja, Machabeusz, Ursycyn, Majnard
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvdzierzgon.pl

Artykuł widza: Co o tym myślicie? "Dewastacja i niszczycielski przykład dawany dziecku" – 17.05.2017

Artykuł widza: Co o tym myślicie? fot. Widz/redakcja
Dzieci z reguły uczymy, że zieleń należy szanować, że drzewa i kwitnące krzewy to m.in. „płuca zabetonowanych osiedli” itp. itd. Widoczna na zdjęciu pani najprawdopodobniej nie została w dzieciństwie w ten sposób pouczona, że zieleni rosnącej w miejscach publicznych niszczyć nie należy. Nie potrafi również przekazać tego swojemu dziecku.

Nie zważając więc nawet na zwracaną uwagę, reagując w sposób przynajmniej bezczelny niszczy to, czego sama nie posadziła. Fakt, że niszczony kwitnący krzak bzu rośnie w miejscu ogólnie dostępnym, wcale nie znaczy, że można go zdewastować.

Rośnie, bo został posadzony przez mieszkańców sąsiadującego z parkingiem bloku po to, żeby było ładnie, sympatycznie i pachnąco a nie po to, żeby każdy bezmyślny przechodzień dawał dzieciom przykład dewastacji i niszczenia zieleni.

Kiedyś, przed wieloma laty, za niszczenie zieleni w miejscach publicznych można było się narazić nie tylko na dotkliwy mandat, ale i na obowiązkowe strzyżenie „na zero”.

Gdyby taki zwyczaj dotrwał do dzisiaj, tej pani ze zdjęć nawet bym nie współczuł.

Dewastacja i niszczycielski przykład dawany dziecku miał miejsce dnia 17.05.2017r. ok. godz. 15:30 na ul. Jagiellońskiej.

Autor: Widz, mieszkaniec osiedla przy Jagiellońskiej.

 

Robert Bychowski
Przejdź do komentarzy

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Co nas denerwuje


Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.

 
Ona
Ona 19.05.2017, 20:43
Szkoda że ,,widz,, nie dokumentuje jak np.w klatce obok facet kobitę leje. Przeszkadza że babeczka bez zrywa. Gdzieś cię byli wszyscy co te komentarze o ochronie piszą jak lasy wycinali? Pewnie sami koło domu krzaki cieli
ja
ja 19.05.2017, 18:30
Jak każdy urwie gałązkę to nawet listek z tego krzaka nie zostanie. Co za bezmyślność!!!!
sztumianin
sztumianin 19.05.2017, 17:32
kurcze to ci dewastacja ja juz myslalem ze se kobieta pol lasu wyciela:))
kazan
kazan 19.05.2017, 14:02
Tych buraków nigdzie nie brakuje,burak zostaje zawsze burakiem może to wpływ cukrowni.W Gdańsku była by kara co najmniej 500 zł.
Gość
Gość 19.05.2017, 13:38
To jest słabe i to bardzo. Zrywanie bzu do wazonu ciężko nazwać dewastacją.